Pompa ciepła, a roślinność w ogrodach

Na pytania odpowiada właściciel firmy konserwującej i projektującej ogrody
mgr inż. Leonard Napiórkowski.

Czy to prawda, że instalacja pompy ciepła jest obojętna dla roślinności?

Od wielu lat projektuję i urządzam ogrody, a także sprzedaję rośliny w mojej rodzinnej firmie APIMA. Osoby zaintaresowane znajdą kontakt do nas u doradców ecoway. Również swój ogród o powierzchni ponad 20 000 m2 urządzałem po zainstalowaniu pompy ciepła. Bezpośrednio nad kolektorami rosną drzewa (akacje, modrzewie, magnolie, daglezje), krzewy (róże, cisy, bzy, kaliny, jaśmin). W samym środku terenu naszpikowanego rurami mam urządzony okrągły klomb o średnicy ok. 8 m, na którym posadziliśmy kilkaset róż z holenderskiego miasteczka Winschoten. Róże te rosną i kwitną przepięknie, chociaż holenderscy koledzy - instruktorzy, odnosili się sceptycznie do pomysłu posadzenia róż w tym miejscu. Nie zauważyłem negatywnego wpływu instalacji na wzrost roślin, przeciwnie - prawdopodobnie z powodu głębokiego przekopania terenu - rośliny w tym miejscu są dorodniejsze niż w pozostałej części ogrodu.

Jak zagospodarować ogród po wykopach rozprowadzających instalację?

Wykopy były robione przed założeniem ogrodu. Część terenu zajmuje starodrzew i tam oczywiście nie ingerowaliśmy. Na obszarze objętym rurowaniem pompy ciepła rosną jednak dwie stare wierzby, które czują się bardzo dobrze. Chociaż ze względu na ich sędziwy wiek wymagały zabiegów konserwacyjnych, jakie wykonuje się przy drzewach w zabytkowych parkach. Jednym z ciekawszych zadań wykonywanych przez moją firmę, a polegających na aranżacji zieleni był projekt "Szkockie ranczo Skarboszewo", gdzie wykonano prawie cały ogród ok. 5000 m2 z nasadzeniem ok. 1000 sztuk drzew i krzewów na terenie z odwiertami do pomp ciepła ogrzewających dom gospodarzy oraz pensjonat. Duży pobór ciepła z ziemi nie stanowi zauważalnej przeszkody w prawidłowym rozwoju roślinności ogrodowej.